Mistrz świata Formuły 1 Lewis Hamilton próbował kupić słynnego Forda Mustanga Hoonicorn od Kena Blocka, ale amerykański kierowca rajdowy znany z serii filmików Gymkhana wystawił zbyt wygórowaną cenę za swój samochód.
Budowanym przez dwa lata czarnym potworem Block jeździ w najnowszej, siódmej edycji Gymkhany.
„Gdy usłyszał cenę, nagle stracił zainteresowanie". - dodał z uśmiechem.
To jak najlepiej opłacany kierowca w F1 z własnym samolotem nie chce kupić wozu, bo za drogi, to ile on kosztuje? Co ten Ken Block chce z 5mln za niego? Droższy od McLarena P1, Porsche 918 czy LaFerrari :-D?
Z pewnością nie jest tani, bo oprócz wartości jaką przestawia samo auto, trzeba jeszcze dodać sponsoring i reklamy. To auto na siebie zarabia. Z czasem jak nowy projekt ujrzy światło dzienne, to Mustang pójdzie w odstawkę i jego wartość będzie niższa. Wcześniej było Subaru Impreza, Ford Fiesta, teraz z tego co kojarzę będzie stary Escort (a może już nawet jest). Gymkhana ściąga miliony widzów, a to w pytke hajsu. ;-) Do tego pojawiają się wersje np. motocyklem, czy terenówką Baja 1000 (BJ Baldwin's Recoil - coś równie fajnego, a może nawet lepsze).
@ekwador15 To, że zarabia ~50mln euro rocznie nie znaczy, że jest na tyle rozrzutny, żeby dać każde pieniądze na auto, które chyba nie ma nawet homologacji. A nawiązując do tych 5mln-cena takiego auta może być spora, po pierwsze jest to jedyny taki samochód na świecie, po drugie takie przeróbki nie są tanie, po trzecie-z oryginału to chyba tylko karoseria tyle o ile pozostała, reszta to całkiem nowe auto.
się w ogóle nie podoba. gdybym miał tyle hajsu co Levis poszukał bym innych aut. Jeśli już coś z lat 60 tych to ewentualnie mustang dyskretnie podrasowany. No i lepiej się prowadzący. Bo nie wierzę, że taki kierowca nie umie driftować.