Załoga Mercedesa w Formule 1 została napadnięta przez uzbrojonych przestępców wczoraj w Brazylii.
Do zajścia doszło, gdy pracownicy fabrycznego zespołu niemieckiej marki wracali z toru Interlagos po treningach. W trakcie zdarzenia padły strzały.
Na szczęście nikomu nic się nie stało. Bandyci bądź co bądź dokonali kradzieży cennych rzeczy.
„Zdarza się to tutaj co rok. F1 i zespoły muszą zająć się sprawą bardziej, nie ma wymówki!" - napisał na Twitterze mistrz świata i lider Mercedesa Lewis Hamilton.
W 2010 roku napaść z bronią w ręku przeżył w Brazylii zawodnik - ówczesny czempion Jenson Button.