Nico Rosberg pokazał nowe oblicze w wypadku z Lewisem Hamiltonem podczas wyścigu Formuły 1 o GP Hiszpanii demonstrując, że już nie będzie więcej ustępował miejsca na torze zespołowemu partnerowi z Mercedesa.
To opinia pomagającego zarządzać teamem z Brackley trzykrotnego mistrza świata z lat 70. oraz 80. Nikiego Laudy, a także dwóch innych byłych kierowców F1.
Hamilton wyleciał na pobocze i wpadł w Rosberga, gdy ten kontratakowany przez obrońcę tytułu po wyprzedzeniu Brytyjczyka na pierwszym zakręcie zawodów, bezkompromisowo i zdaniem niektórych kontrowersyjnie zajechał mu drogę w akcie obrony.
Dla Laudy to sygnał, iż przewodzący klasyfikacji generalnej z 43-punktową przewagą i zwycięski aż w siedmiu poprzednich wyścigach Niemiec wietrząc życiową szansę na upragnione mistrzostwo zmienił sposób walki z Lewisem.
Hamilton nie wygrał żadnego wyścigu od zeszłorocznego GP USA, w którym pamiętnie jeszcze zdołał wywieźć Rosberga na pobocze w pierwszym łuku.
„W sezonie 2015 taki atak z jego strony jeszcze zdałby egzamin, ponieważ Nico zrobiłby mu miejsce". - mówił Lauda.
„Ale to już przeszłość. Nowy Nico jeździ jak wcześniej Lewis albo Vettel. Dlatego doszło do kolizji".„Lewisowi zabrakło miejsca z jego własnej winy. Mógł wyprzedzić po lewej". - dodał.
Odmienionego Rosberga dopatrują się też Christian Danner i Martin Brundle, aktualnie komentujący wyścigi w telewizji.
„Ta sytuacja pokazuje nowego Rosberga". - powiedział Danner.
„Lewis musi zrozumieć, że już nie robi wrażenia na zespołowym koledze manewrami pod hasłem: nadjeżdżam, rób mi miejsce".
„Nico był rozproszony, ponieważ miał włączony zły tryb pracy silnika. Może dlatego bronił się tak twardo". - zaczął Brundle.
„A może to jest nowy Nico".„Dwa lata temu przystałby na 2. miejsce. Teraz zmienił się w maszynę do zwyciężania".
2016-05-19 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Wypadek Mercedesów w GP Hiszpanii pokazał "nowego" Rosberga