"Toto" Wolff zarządzający Mercedesem w Formule 1 nazwał zwycięstwo Lewisa Hamiltona w GP Monako wielką ulgą dla swojego teamu.
Zanim triumfował w Monte Carlo, mistrz świata nie wygrał ośmiu wyścigów z rzędu i tracił 43 punkty w klasyfikacji generalnej sezonu do Nico Rosberga.
Brytyjczyk był nękany różnymi problemami, w tym awariami bolidu (które nawet ożywiły teorie spiskowe), zaś podczas poprzedniego GP Hiszpanii miał wypadek z zespołowym partnerem.
Wolff nie ukrywa, że choć wcześniej Srebrne Strzały i tak seryjnie wygrywały dzięki Rosbergowi, czekał na zwycięstwo Lewisa.