Williams obarcza odpowiedzialnością Valtteriego Bottasa za jego kolizję z Jensonem Buttonem przy wyjeździe z pit-stopu w kończącym sezon 2015 Formuły 1 wyścigu o GP Abu Zabi.
Zespół z Grove w tym roku miał szereg wpadek w alei serwisowej - podczas GP Belgii na torze Spa nawet założył Bottasowi trzy opony z jednej mieszanki i jedną z drugiej - jednak przekonuje, że wczoraj akurat nie zawinił.
„Musimy przeanalizować ten incydent i zrozumieć, co dokładnie się stało". - zaczął główny inżynier Williamsa od osiągów, Rob Smedley, by następnie stwierdzić:
„Wypuściliśmy go (Bottasa)
w odpowiednim momencie, ale niestety zauważył bolid McLarena za późno".„(...) Mamy sygnał zawiadamiający kierowców, że nadjeżdżają inni zawodnicy i wtedy trzeba pozostać po prawej stronie albo zjechać bardziej w kierunku wolnego pasa".
„(Bottas)
Zrobił to, ale zderzyli się, bo zobaczył Jensona zbyt późno".Bottas, któemu cała sytuacja zrujnowała wyścig (uszkodził przednie skrzydło i pokonał wolnym tempem okrążenie wyjazdowe, po czym od razu zjechał na wymianę nosa, a dodatkowo dostał 5-sekundową karę), widzi wpadkę inaczej.
„Dostałem zielone światło od zespołu, więc ruszyłem i jechałem po prawej stronie". - relacjonował.
„Oczywiście widok z kokpitu jest bardzo ograniczony i gdy zdałem sobie sprawę, że zjeżdża na postój McLaren, było za późno, aby go uniknąć".
„Jeżeli chcemy wygrywać, musimy się poprawić pod każdym względem". - kontynuował.
„Dziś nie mieliśmy tempa i trzeba zrobić duże postępy zimą, jeśli chcemy znów walczyć z Ferrari i Mercedesem. Musimy też ograniczyć do minimum błędy takie jak ten - takie są fakty".Fin zajął 13. miejsce w wyścigu na torze Yas Marina i przegrał pojedynek o 4. pozycję w klasyfikacji generalnej z rodakiem Kimim Raikkonenem, który wczoraj stanął na najniższym stopniu podium.
2015-11-30 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Williams wini Bottasa za wypadek z Buttonem w alei serwisowej