Zespół Williams jest pewny wypadków Lance'a Strolla podczas debiutanckiego sezonu swojego nowego kierowcy w Formule 1, pamiętając kraksy Kanadyjczyka w Europejskiej Formule 3 w zeszłym roku.
W trakcie pierwszego sezonu w Europejskiej F3 ówczesny junior Ferrari powodował tak poważne wypadki, że ponosił za nie najsurowsze kary. Najpierw został wykluczony z wyników trzeciego wyścigu na Monzy, a potem w ogóle nie dopuszczono go do trzecich zawodów na Spa-Francorchamps.
Stroll doprowadził między innymi do czegoś takiego:
Miał też inne incydenty.
Dyrektor techniczny Williamsa - Pat Symonds spodziewa się ciągu dalszego w wykonaniu 18-latka w 2017 roku.
„Oczywiście będzie popełniał błędy i będziemy naprawiać po nim bolidy. Trzeba przez to przejść". - powiedział Brytyjczyk.
„Patrząc na jego karierę w Formule 3, w sezonie 2015 miał tam trochę wypadków. Ten na Monzy był po prostu szokujący".Stroll jednak zrehabilitował się w 2016 roku i zdominował Europejską F3. Wygrał prawie połowę wyścigów.
Symonds stwierdził, że syn miliardera Lawrence'a Strolla ostatecznie jest świetnym kierowcą.
„Nie zdobył tego mistrzostwa niczym innym jak dużymi umiejętnościami oraz dojrzałością". - mówił.
„Jak na tak młodego chłopaka jeździł naprawdę dobrze właściwie w każdych warunkach. Przewodził stawce".
„Trochę też przedzierał się przez rywali, był dobry na mokrej nawierzchni".
„To nie byle kto". - orzekł.
2016-12-14 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Williams świadom skłonności Strolla do wypadków