Zespół Williams jest rozczarowany swoim "miernym" występem w wyścigu Formuły 1 o GP Austrii.
Felipe Massa i Valtteri Bottas w poprzednich latach wyjątkowo imponowali na torze Red Bull Ring. W sezonie 2014 nawet sensacyjnie zdobyli na nim dublet w kwalifikacjach. W wyścigu Bottas stanął na najniższym stopniu podium. Rok później na trzecim miejscu oglądaliśmy Massę.
Teraz Williams wywiózł z Austrii tylko dwa punkty, za sprawą 9. pozycji Bottasa. Massę pogrążył start z alei serwisowej, spowodowany wymienieniem w ostatniej chwili przedniego skrzydła, a potem ostatecznie dobiły przegrzewające się hamulce, przez które zjechał do garażu i nie osiągnął mety.
Gdy Massa się wycofywał, Bottasa doganiał Pascal Wehrlein z Manora - i to mimo, że jechał na dużo gorszych oponach.
„Nie byliśmy tam, gdzie musimy być". - powiedział jeden z głównych inżynierów teamu Rob Smedley, cytowany przez serwis Autosport.