Podczas rundy Formuły 1 w Chinach znów tylko jeden kierowca Williamsa będzie jeździł bolidem z nowym nosem, ale nie Felipe Massa, a Valtteri Bottas.
Krótszy dziób najpierw trafił do samochodu Massy w trakcie GP Bahrajnu. W Szanghaju dostanie go i Bottas, ale Massa przez to wróci do nosa w starej wersji.
Williams nadal ma zaledwie jeden egzemplarz nowego.
Bottas w Bahrajnie mówił, że według danych nowy nos powinien przyśpieszać samochód o „ponad 0,1 sekundy" na okrążeniu.
Massa z kolei potwierdził, że działa, teraz jednak zasugerował, iż zespół nie jest pewny jego skuteczności.