Pascal Wehrlein jest następnym kierowcą, który dostał karę cofnięcia na starcie wyścigu Formuły 1 o GP Belgii.
Zespół Sauber dokonał nieregulaminowej wymiany skrzyni biegów w bolidzie Niemca, podobnie jak zrobił to wcześniej w samochodzie swojego drugiego zawodnika Marcusa Ericssona.
Obaj otrzymali karę przesunięcia do tyłu o 5 miejsc, ale nie ma to dla nich większego znaczenia. I tak zwykle ruszają z końca stawki.
Razem z kierowcami Saubera w ogonie powinien ustawić się jutro występujący przed własną publicznością Stoffel Vandoorne. Zawodnika duetu McLaren-Honda obciążają kary po zsumowaniu dające cofnięcie na starcie już o 30 pozycji. Jemu również nielegalnie wymieniono przekładnię, ponadto jak informowaliśmy w czwartek, otrzymał całą jednostkę napędową spoza dozwolonej puli.