Tegoroczny bolid Manora będzie zdolny ścigać się z innymi samochodami Formuły 1, jeśli tylko przestanie nadmiernie zużywać opony, przekonuje Pascal Wehrlein.
Mistrz serii DTM i protegowany Mercedesa debiutując samochodem ekipy z Banbury w F1 podczas inauguracji sezonu 2016 w Australii, był najwolniejszy w kwalifikacjach, ale w wyścigu niespodziewanie awansował szybko na 14. miejsce.
Ostatecznie jednak zajął znów ostatnią pozycję, choć uplasował się jedynie dwie lokaty niżej wobec odpadnięcia sześciu rywali.
„Start był wspaniały". - komentował Wehrlein w wywiadzie dla portalu Motorsport.com.
„Byłem nim trochę zaskoczony, ponieważ występowałem w F1 pierwszy raz. Poszło mi niesamowicie".„Zyskałem na pierwszym okrążeniu sześć albo siedem miejsc i przez kilka kółek mieliśmy naprawdę konkurencyjne tempo, gdy jeszcze opony znajdowały się w dobrym stanie".
„Jednak później zaczęliśmy zmagać się ze sporą degradacją. Po 6-7 okrążeniach opony zużywały mi się bardziej niż innym".„Kiedy założyliśmy nowe, szybkość wróciła na początkowy poziom, więc znów mogłem walczyć z konkurentami. Po paru kółkach degradacja ponownie dała o sobie znać".
„Zatem to pierwsza rzecz, nad którą musimy popracować - nieco przedłużyć żywotność ogumienia w naszym aucie".„Generalnie jestem optymistą, bo osiągi są, trzeba tylko poprawić ustawienia i sprawić, by bolid mniej zużywał opony, a wtedy będziemy konkurencyjni".Wehrlein w czasówce na nowych oponach stracił w Q1 do najszybszego Lewisa Hamiltona aż 4,291 sekundy, tłumaczył jednak, że przejechał tylko jedno okrążenie i jego występ nie odzwierciedlił potencjału modelu MRT05.
„Te kwalifikacje były bałaganem". - stwierdził.
2016-03-28 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Wehrlein: Zużycie opon jedyną przeszkodą Manora w rywalizacji z innymi zespołami