W Formule 1 pojawił się pomysł prowadzenia nowej klasyfikacji generalnej - dla prywatnych zespołów. Idea jednak szybko została odrzucona.
Jak donosi serwis Autosport, wiceszef Force India - Robert Fernley zaproponował, aby jego team rywalizował wraz z Williamsem, Toro Rosso, Sauberem, Haasem i Manorem w mistrzostwach niezależnych zespołów.
Ekipy te jednocześnie nadal byłyby brane pod uwagę w klasyfikacji generalnej konstruktorów.
Stajnie uczestniczące w mistrzostwach niezależnych zespołów musiałyby przyjąć limit budżetowy, ograniczający ich wydatki do 100 milionów USD na rok. Bez wliczania w to peniędzy przeznaczanych na pensje dla kierowców, marketing i wyżywienie personelu.
Właśnie wspomniany warunek finansowy skłonił do natychmiastowej odmowy dwa teamy - Williamsa oraz Toro Rosso.