Prezydent Ferrari - Sergio Marchionne nakłaniał Volkswagena na spróbowanie sił w Formule 1, zanim niemieckiego giganta samochodowego nie dotknęła afera spalinowa.
W tym roku mocno nasiliły się spekulacje o możliwości wejścia do F1 którejś marki z grupy VW - zwłaszcza samego VW lub Audi - w roli dostawcy hybrydowego, 1,6-litrowego silnika V6 turbo dla Red Bulla, lub nawet w roli fabrycznego zespołu powstałego na bazie ekipy byłych 4-krotnych mistrzów świata.
Temat upadł, gdy wybuchł skandal związany z zaniżaniem emisji spalin w samochodach koncernu z Wolfsburga i poważnie "uderzył go po kieszeni".
Marchionne zdradził, że wcześniej osobiście werbował VW do królowej sportów motorowych.
„Na przekór aktualnych problemów Volkswagena, w przeszłości zawsze zachęcałem ich dyrektora zarządzającego, aby dołączyli do Formuły Jeden". - ujawnił Włoch cytowany przez serwis Autosport.
„Zawsze było dla mnie dziwne, że tak duży koncern nie jest w tym sporcie".
„Namawiałem też General Motors", - kontynuował,
„zawsze próbowałem przekonać ich wszystkich, by spróbowali".
„Byłoby to korzystne dla F1, dla nich i dla nas".Mówi się, że marki samochodowe zniechęcają do Formuły 1 poważne trudności Hondy dostarczającej od sezonu 2015 jednostkę napędową McLarenowi.
Marchionne przekonuje, iż Japończycy są w stanie uporządkować swój motor i wejść do ścisłej czołówki.
„Honda może dokonać wielkich rzeczy, może z powrotem wygrywać". - mówił.
„Potrzebujemy więcej producentów w F1". - dodał.
2015-12-17 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Volkswagen był namawiany na F1 przez Ferrari