Wbrew deklaracjom sprzed sezonu Sebastianowi Vettelowi jak na razie daleko do zdobycia tegorocznego mistrzostwa świata Formuły 1, reprezentant Ferrari za to przoduje pośród kierowców... w żartach. Błysnął kolejnym na środowej konferencji prasowej wybranych zawodników przed GP Monako, gdy spytano go o nowe, ultramiękkie opony Pirelli.
Niemiec wyjaśnił, że na zimowych testach był z nich zadowolony... jak królik na pierwszej randce.
„To trochę tak, jakby pytać królika o pierwszą randkę". - tłumaczył uśmiechnięty.
„Jeśli się udała, pewnie powie, że było świetnie, ale nie trwało to zbyt długo".
„Trochę tak spisywały się te opony w Barcelonie".