Sebastian Vettel wygrał oficjalne, internetowe głosowanie kibiców Formuły 1 na najlepszego kierowcę GP Meksyku.
Zawodnik Ferrari był wyróżniającą się postacią we wczorajszym wyścigu. Zjechał bardzo późno na jedyny pit-stop, dzięki czemu prowadził przez około 10 okrążeń, choć nie był pretendentem do zwycięstwa, a potem mając świeższe opony podjął rywalizację o najniższy stopień podium z Maxem Verstappenem.
Reprezentant Red Bulla naciskany przez byłego 4-krotnego mistrza świata popełnił błąd i wypadł z toru, ale utrzymał trzecie miejsce ścinając zakręt. Holender wbrew woli swojego zespołu nie oddał Niemcowi dobrowolnie pozycji za tę sytuację, wywołując wściekłość najbardziej utytułowanego kierowcy w stawce, który zaczął sypać wulgaryzmami przez radio.
Ostatecznie Vettel i tak stanął na podium zamiast Verstappena, ponieważ jego rywal dostał 5-sekundową karę zaraz po zakończeniu zmagań.
Później jednak Vettel również stracił trzecią lokatę, zepchnięty na piątą 10-sekundową karą za nieprzepisową obronę na przedostatnim okrążeniu przed drugim kierowcą Red Bulla - Danielem Ricciardo.