Sebastian Vettel ma sobie do zarzucenia tylko jeden błąd po przegraniu pojedynku z Lewisem Hamiltonem o tegoroczne mistrzostwo świata Formuły 1.
Kierowca Ferrari przewodził klasyfikacji generalnej przez większość sezonu, ale ostatecznie poniósł wyraźną porażkę. Hamilton niespodziewanie zapewnił sobie tytuł na dwa wyścigi przed końcem rywalizacji.
Vettela przeszkodziły awarie bolidu, lecz prezes Ferrari - Sergio Marchionne tłumaczył przegrany sezon również błędami kierowców.
Jednak Vettel twierdzi, że zawiódł jedynie raz. Gdy nie wygrał GP Azerbejdżanu przez głośną kolizję z Hamiltonem podczas jazdy za samochodem bezpieczeństwa. Niemiec został wówczas ukarany 10-sekundowym postojem na stanowisku serwisowym i spadł z pierwszego na czwarte miejsce.