Po Kimim Raikkonenie, dzisiaj drugi kierowca Ferrari - Sebastian Vettel przetestował szykowaną na przyszłoroczny sezon Formuły 1 osłonę na kokpit bolidu i opowiedział się za wprowadzeniem jej.
Wymyślona przez Mercedesa półobręcz ma kontrowersyjny wygląd, co wywołało ostrą krytykę fanów, ale też paru kierowców - w tym mistrza świata Lewisa Hamiltona, który wręcz zaprotestował przeciw wdrażaniu rozwiązania stwierdzając, że jest "najgorzej wyglądającą nowinką w historii F1".
Jednak Vettel przestrzega przed przedkładaniem walorów estetycznych bolidu ponad ludzkie życie.
Były 4-krotny czempion globu poza tym zgodził się z opinią Raikkonena o wystarczająco dobrej widoczności pod osłoną, mimo jej słupka biegnącego centralnie przed oczami kierowcy.
„Po pierwsze jeździ się z nią w porządku. Można dostrzec to, co musisz widzieć". - powiedział.
„Myślę, że możemy jeszcze poprawić estetykę osłony oraz sprawić, aby zasłaniała mniej. Jeździłem z nią też w symulatorze i sądzę, iż szybko zobaczymy kolejne wersje tej koncepcji".„Zasadniczo zgadzam się, że nie wygląda zbyt dobrze, ale jednocześnie zwiększa bezpieczeństwo, pomaga chronić ludzkie życie". - kontynuował.
„Gdybyśmy mieli tę osłonę, w ostatnich czterech latach co najmniej dwa wypadki nie skończyłyby się tragicznie - Henry'ego Surteesa i Justina Wilsona".
„Może być bardzo brzydka, ale żadne uzasadnienie nie jest wystarczające dla utraty tych dwóch gości".
2016-03-04 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Vettel popiera osłonę na kokpit F1 po przejechaniu się z nią samemu