Sebastian Vettel ostro skrytykował propozycję sumowania czasów w kwalifikacjach Formuły 1.
Na wczorajszej naradzie zespoły, szef F1 - Bernie Ecclestone i prezes FIA - Jean Todt znów nie osiągnęli jednomyślnego porozumienia, co zrobić z popsutym na sezon 2016 formatem czasówki, ale zgodzili się przemyśleć ideę ponownego zmodyfikowania go tak, aby o pozycji kierowcy w Q1, Q2 oraz Q3 decydował łączy czas lub średnia z dwóch przejechanych okrążeń.
Vettel nie zostawił suchej nitki na tym pomyśle.
„Czas udać się do cyrku". - powiedział zawodnik Ferrari.
„Pomysł jest dobry, jeśli chcesz losowych wyników. Ale w F1 powinno liczyć się ściganie. Ta idea jest do d...".
Nie podoba się też Danielowi Ricciardo.