Sebastian Vettel uznał, że Fernando Alonso go "nienawidzi", po tym jak kierowca McLarena nie dawał się zdublować zawodnikowi Ferrari w ostatnim wyścigu tegorocznego sezonu Formuły 1 w Abu Zabi.
Między Niemcem i Hiszpanem wielokrotnie iskrzyło w latach, gdy walczyli ze sobą o mistrzowskie tytuły. W sezonie 2015 Alonso jeździł poza czołówką, pogrążony fatalną konkurencyjnością duetu McLaren-Honda, mimo to wciąż miał zgrzyty z Vettelem, który zastąpił go w Ferrari i wygrał trzy wyścigi.
Alonso według wielu celowo przeszkodził Vettelowi przy wyjeździe z pit-stopu w GP Meksyku zeszłego miesiąca, a wczoraj miał spowalniać 28-latka na torze, choć był przez niego dublowany.
„Alonso przede mną ma niebieską flagę. Nie wiem, co jest nie tak z tym gościem. Musi naprawdę mnie nienawidzić. Straciłem przez to sekundę". - mówił Sebastian przez radio.
Na problemy ze zdublowaniem Alonso skarżył się tego roku również drugi kierowca Ferrari - Kimi Raikkonen. Podczas GP Chin wyemitowano, jak Fin krzyczy przez radio:
„Zabierzcie z drogi tego McLarena!"Z kolei Alonso przyznał po zawodach w Szanghaju, że bycie zdublowanym przez bolidy Ferrari
„to nienajlepsze uczucie".
Vettel pewnie w odwecie śmiał się po wczorajszym wyścigu z wpadnięcia Alonso na Pastora Maldonado na starcie.
„Nie wiem, czy Pastor stawiał mu jakieś niedobre drinki na ostatniej imprezie czy co". - skomentował ich kolizję.
2015-11-30 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Vettel o Alonso: "Musi mnie naprawdę nienawidzić"