Sebastian Vettel nie wierzy, że miał szanse wygrać kwalifikacje Formuły 1 do pierwszego wyścigu nowego sezonu w Australii, choć nie przejechał czysto swojego decydującego okrążenia.
Kierowca Ferrari mimo niewykorzystania w pełni potencjału bolidu był lepszy o prawie 0,6 sekundy niż zespołowy kolega Kimi Raikkonen i minimalnie pokonał nowego zawodnika Mercedesa - Valtteriego Bottasa, ale zabrakło mu 0,268 sekundy do gwiazdora mistrzowskiej ekipy Lewisa Hamiltona.
„Ostatecznie nie byłem całkowicie zadowolony z mojego okrążenia". - powiedział.
„Końcówka była całkiem dobra, ale może nie początek, gdzie straciliśmy trochę za dużo czasu".Dodał jednak:
„Ale Lewis przejechał bardzo dobre kółko, więc nie sądzę - bardzo chciałbym - lecz nie sądzę, że pole position było do wzięcia".
Vettel bądź co bądź liczy na walkę o zwycięstwo w wyścigu.
„Myślę, że jutro możemy coś zrobić". - stwierdził.
„Bolid jest dobry, poprawiliśmy go, tempo powinno być lepsze niż wczoraj".
„To była dla nas wielka zima, przeszliśmy wiele zmian jako zespół przez ostatnie 12 miesięcy, zmian na lepsze. Team rośnie w siłę i każdy mocno się stara".„(...) Jesteśmy zmotywowani na jutro, start to pierwsza dogodna okazja (na objęcie prowadzenia - red.)
". - podsumował.
2017-03-25 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Vettel mógł pojechać lepiej, ale nie szybciej od Hamiltona