Kimi Raikkonen w rzeczywistości jest wart lepszych wyników od tych, jakie uzyskiwał na początku tegorocznego sezonu Formuły 1, stwierdził Sebastian Vettel.
Podczas gdy Vettel po czterech wyścigach przewodzi klasyfikacji generalnej kierowców, jego partner z Ferrari zajmuje 4. miejsce ze stratą 37 punktów.
Raikkonen wypadł przyzwoicie dopiero w ostatnim GP Rosji. Przegrał tam walkę z Vettelem o pole position o zaledwie 0,059 sekundy, a następnie zdobył pierwsze w sezonie podium.
Vettel stanął w obronie Fina jeszcze przed eliminacją w Soczi.
„Prawdopodobnie nie miał wyścigów, na jakie zasłużył". - powiedział Niemiec.
„W Bahrajnie oczywiście kosztował go dużo start, pierwsze okrążenie. Gdyby nie to, na pewno byłby na podium".„Oczywiście widzę dokładnie co się dzieje. Jak dotąd sprawy nie układają się w stu procentach po jego myśli, ale nie sądzę, że ktokolwiek wątpi w padoku, iż to jeden z najbardziej utalentowanych kierowców tutaj".
„Nie wydaje mi się, aby ktokolwiek inny mógł przejść do WRC i jeździć na takim poziomie jak on, a potem wrócić i znów się liczyć".„Nie sądzę, że ktokolwiek wątpi w jego umiejętności czy talent, ale jak powiedziałem, do odpowiednich wyników potrzeba wielu rzeczy".
„Jeżeli przypomnisz sobie zeszły rok, wtedy to ja miałem trochę wyścigów nie po myśli - raz jest lepiej, raz gorzej, ale na dystansie całego sezonu raczej się to równoważy". - dodał.
2017-05-08 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Vettel broni Raikkonena