Sebastian Vettel ma poczucie winy wobec Ferrari, że zderzył się podczas czerwcowego wyścigu Formuły 1 w Baku z rywalem do mistrzowskiego tytułu Lewisem Hamiltonem.
Niemiec zdaniem wielu stracił realne szanse na wygranie tegorocznego sezonu po tym, jak odpadł z ostatniego GP Japonii przez awarię świecy zapłonowej. Jednak wcześniej gubił punkty również w wypadkach.
W stolicy Azerbejdżanu przeleciało mu koło nosa zwycięstwo, ponieważ dostał karę 10-sekundowego postoju na stanowisku serwisowym za szeroko komentowane wjechanie na Hamiltona w emocjach, gdy podążali za samochodem bezpieczeństwa.