Sebastian Vettel nazwał przeliczenie się Ferrari w kwalifikacjach Formuły 1 do wieńczącego sezon GP Abu Zabi, przez które odpadł w Q1, "małym błędem z dużymi konsekwencjami".
Były 4-krotny mistrz świata na ostatnim treningu na torze Yas Marina zaczął deptać po piętach kierowcom Mercedesa, ale w czasówce sensacyjnie zajął dopiero 16. miejsce.
Vettel nie wszedł do Q2 rezygnując z ostatniego okrążenia, ponieważ miał wystarczyć mu czas uzyskany na poprzednim. Ale był słabszy o 0.012 sekundy od rezultatu, który dał ostatnią premiowaną awansem pozycję Pastorowi Maldonado.
„To nie było nic dramatycznego. Sprawa jest bardzo prosta: myśleliśmy, że pojechaliśmy odpowiednio szybko, ale okazało się, że nie". - tłumaczył Niemiec.
„Co weekend staramy się jak możemy i tym razem nie zrobiliśmy tego, co do nas należało".„To mały błąd z dużymi konsekwencjami. Jest dosyć kosztowny, ale wiemy, co się stało".
„Teraz muszę ruszać z odległego pola. To wyzwanie".Vettel sugerował współodpowiedzialność za wpadkę tłumacząc, że gdyby pojechał na swoim najlepszym kółku tak szybko jak zespołowy partner Kimi Raikkonen, nie doszłoby do niej.
„Kimi był szybszy - powinienem był pojechać lepsze okrążenie i wtedy mógłbym przejść dalej". - powiedział.
„Jutro będę miał przed sobą wiele bolidów, które nie powinny znajdować się przede mną, zatem od nas zależy, czy to odwrócimy. Jesteśmy szybsi od wielu rywali z przodu, więc miejmy nadzieję wyprzedzimy ich i potem zobaczymy. Musimy być czujni i gotowi. Można tutaj wyprzedzać - czasami nie jest łatwo, ale zyskanie pozycji nie jest niemożliwe". - dodał.
Raikkonen wystartuje z 3. pola, mając przed sobą jedynie Mercedesy Nico Rosberga i Lewisa Hamiltona.
2015-11-28 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Vettel: Mały błąd z dużymi konsekwencjami