Max Verstappen imponuje w Formule 1 nie tylko wyprzedzaniami. Jedną z jego najpopularniejszych akcji jest niesamowite wyratowanie się z poślizgu podczas mokrego GP Brazylii w sezonie 2016. Podczas wczorajszego GP Chin kierowca Red Bulla popisał się w podobny sposób.
Niestety, moment ten został przeoczony przez realizatora transmisji telewizyjnej zawodów. Verstappen wpadł w poślizg jadąc na slickach na wciąż niezupełnie suchej nawierzchni. Podobnie jak na Interlagos, potrafił efektownie wyjść z opresji.
Holender tak jak Valtteri Bottas stracił panowanie nad bolidem podążając wolnym tempem za samochodem bezpieczeństwa. To stawia w nieco łagodniejszym świetle obrócenie się nowego reprezentanta Mercedesa, które kosztowało go utratę siedmiu pozycji.