Max Verstappen przyznał, że wsparcie ojca Josa podczas wyścigowych weekendów Formuły 1 jest dla niego "bardzo ważne".
Kierowca Toro Rosso, który wszedł do F1 w rekordowo młodym wieku 17 lat, ma tatę w garażu w trakcie każdego Grand Prix. Jos Verstappen sam jeździł w najważniejszej serii wyścigowej świata, po raz ostatni 12 sezonów temu.
43-letni Holender ostatnio nawet zrezygnował z zamiaru wystartowania w 24-godzinnych zawodach Le Mans w 2016 roku, aby być wtedy u boku syna podczas nowego wyścigu F1 ulicami stolicy Azerbejdżanu - Baku.
Max potwierdził, iż potrzebuje pomocy ojca.