Max Verstappen nie obwinia Nico Hulkenberga za swój piruet na starcie ostatniego wyścigu tegorocznego sezonu Formuły 1 w Abu Zabi.
Kierowca Red Bulla obrócił się po drobnej kolizji z wyprzedzającym go zawodnikiem Force India. W efekcie spadł na ostatnie miejsce, ale ostatecznie jeszcze zajął 4. pozycję.
„Nie mógł mnie zobaczyć". - mówił 19-latek o swoim rywalu. „Robiłem co mogłem, aby uniknąć stłuczki, ale się nie udało. Nie winię go".
„Zdecydowanie Nico bardzo dobrze wystartował, nie sądzę, że spodziewał się, iż wciąż będę obok niego połową długości bolidu. Po prostu przejechał zakręt, a ja nie miałem gdzie uciec. Myślę, że to był incydent wyścigowy".