Max Verstappen dołączył do grona niezadowolonych z proponowanej osłony na kokpity bolidów Formuły 1 typu "Aureola", po przejechaniu się z nią na pierwszym piątkowym treningu GP Włoch.
Zawodnika Red Bulla jako pierwszy stwierdził, że kontrowersyjnie wyglądająca dodatkowa ochrona głowy kierowcy ogranicza widoczność w lusterkach wstecznych. Narzekał również na dłuższe wsiadanie i wysiadanie z samochodu, gdy jest zamontowana.
„Jest trudno wsiąść do bolidu i z niego wysiąść, kiedy masz Aureolę". - powiedział.
„Ponadto bardzo mało widać w lusterkach".„Uważam, że wciąż potrzeba trochę czasu na dopracowanie tego rozwiązania".
„Jaka zmiana byłaby najlepsza? Pozbycie się tego". - skwitował 18-latek.
"Aureolę" wypróbowali na torze Monza jeszcze Sergio Perez i Jenson Button. Obaj mieli mieszane uczucia.
„Jeśli chodzi o widoczność, muszę przyznać, że jest całkiem dobrze". - mówił Perez.
„Ale martwi mnie to, jak długo wysiada się z auta".
„Gdy masz Aureolę, potrzeba dobre 5 sekund więcej, aby się wydostać z kokpitu. (...) W krytycznej sytuacji to może być dużo czasu".Z kolei Button wyjaśniał:
„Było w porządku. Nie ma żadnych poważnych problemów. Tylko może być ciężej obserwować światła na starcie i w pit-stopie. Ale istnieje mnóstwo możliwości dostosowania tego".
„Jest nieco dziwnie, zwłaszcza kiedy jedziesz 200 mil na godzinę i próbujesz skoncentrować się na zakręcie, bo wtedy skupiasz wzrok na tym elemencie znajdującym się prosto przed oczami i robisz trochę zeza".W przyszłotygodniowym GP Singapuru osłonę sprawdzą mistrz świata Lewis Hamilton oraz Fernando Alonso.
"Aureola" nie wejdzie na sezon 2017, ale F1 chce mieć osłonę od roku 2018.
2016-09-07 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Verstappen narzeka na osłonę na kokpit bolidu