Max Verstappen ma nadzieję móc nałożyć presję na kierowców Mercedesa w jutrzejszym wyścigu Formuły 1 o GP Niemiec, po nadspodziewanie dobrym występie Red Bulla w kwalifikacjach.
Holender razem z zespołowym partnerem Danielem Ricciardo bezapelacyjnie pokonali zawodników Ferrari, choć wczoraj granatowy bolid ustępował czerwonemu, a dodatkowo stracili niedużo do Srebrnych Strzał.
Ricciardo dogonił Nico Rosberga na 0,363 sekundy, zaś Lewisa Hamiltona na 0,256 sekundy.
„Zdecydowanie nie spodziewaliśmy się być tak blisko Mercedesa na tym torze. Znaleźliśmy się dosyć blisko niego". - mówi Verstappen.
„Zatem absolutnie możemy być zadowoleni z tej czasówki, ponieważ nawet dosyć pewnie wygraliśmy z Ferrari, a to dla nas bardzo ważne".„To były bardzo dobre kwalifikacje, także dla mnie. Pierwszy raz jeżdżę po tym torze bolidem F1". - zwracał uwagę.
„Tylko szkoda przejechania w ostatnim sektorze po krawężniku 'kiełbasce' i dużej utraty czasu pomiędzy dwoma finałowymi zakrętami. Ale koniec końców to dla nas bardzo udany występ".Wypowiadając się o niedzielnych zawodach, dodał:
„Miejmy nadzieję nie będziemy musieli się osłaniać, jak robiliśmy to na Węgrzech. Miejmy nadzieję będziemy mogli podążać za Mercedesami i spróbujemy je przycisnąć".
„Wszystko wyglądało bardzo obiecująco (...). To będzie ciekawy wyścig".
Ricciardo wczoraj i dziś twierdził, że Red Bull ma na Hockenheimringu bardziej konkurencyjne tempo wyścigowe niż kwalifikacyjne.
2016-07-30 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Verstappen chce przycisnąć Mercedesy w wyścigu