Max Verstappen ma jutro poprowadzić bolid Formuły 1 w ośnieżonych Alpach.
I zjechać nim specjalnie wytyczoną trasą z wysokości 1600 metrów.
Szalona akcja jest szykowana na zboczu góry Hahnenkamm w austriackim Kitzbuhel.
Bezkompromisowy i zaledwie 18-letni Verstappen dosiądzie mistrzowski samochód Red Bulla z sezonu 2011, wyposażony m. in. w opony Pirelli z kolcami.
Auto transportowano helikopterem.