Max Verstappen nie będzie korzystał z usług ochroniarzy ani ukrywał się przed włoskimi fanami podczas Grand Prix Formuły 1 na torze Monza, oznajmił jego menedżer Raymond Vermeulen.
Kierowca Red Bulla poważnie naraził się kibicom Ferrari podczas GP Belgii ostatniego weekendu. Najpierw miał kolizję z Sebastianem Vettelem i Kimim Raikkonenem na starcie wyścigu, później znowu w kontrowersyjny sposób bronił się przed drugim z wymienionych, a po zakończeniu zawodów toczył w mediach wojnę na słowa z oboma.
„Powiedziałem mu, aby nie mówił nikomu, gdzie zatrzyma się we Włoszech, bo może spotkać zdenerwowanych fanów!" - śmiał się szef Red Bulla, Christian Horner.