Stoffel Vandoorne jako siódmy kierowca dostał karę przesunięcia do tyłu na starcie wyścigu Formuły 1 o GP Włoch.
Belgowi spadła moc w finałowej części wczorajszych kwalifikacji. Jak się okazało, przyczyną była usterka MGU-K.
Aby ją usunąć, podobno wystarczyło wymienić wał MGU-K. W takiej sytuacji Vandoorne nie dostałby kary, lecz Honda uznała, że jest za mało czasu na prace przy jednostce napędowej i 25-latek musi otrzymać nową.
Vandoorne był najwolniejszy w Q3, ale kary cofnięcia dla kierowców Red Bulla sprawiały, że miał ruszyć z 8. pola.