Są plany wprowadzenia za trzy lata limitu 2 silników dla kierowcy na cały sezon Formuły 1, twierdzi Auto Motor und Sport.
Niemiecki magazyn podał taką informację powołując się na słowa dowodzącego Mercedesem "Toto" Wolffa.
W ramach ograniczania kosztów, w następnych latach będzie stopniowo zmniejszana liczba jednostek napędowych przysługujących zawodnikowi. Dotąd wiedzieliśmy, że w 2017 roku kierowca nie dostanie kary, jeśli wystarczą mu cztery motory, a w sezonie 2018 każdy otrzyma już tylko 3 silniki spalinowe, turbosprężarki i MGU-H oraz zaledwie 2 baterie, układy elektroniki sterującej i MGU-K. Niezależnie, ile zostanie rozegranych wyścigów.
Teraz AMuS napisał, że producenci oraz FIA wierzą w wypracowanie silnikom do 2019 roku poziomów niezawodności i żywotności pozwalających przejechać sezon na jedynie dwóch jednostkach.