Formuła 1 wspólnie z firmą Tata Communications przeprowadziła podczas ostatniego GP Singapuru udany test nagrywania zawodów kamerami sferycznymi.
Williams 360Immerse yourself in our Williams Martini Racing world with this incredible 360-degree video we made with Sky Sports in Barcelona
Opublikowany przez Williams Martini Racing na 18 marca 2016
Mistrzostwa chcą w przyszłości wprowadzić przekaz na żywo z kamer 360 stopni, pozwalających "rozglądać się" widzowi w poziomie i w pionie.
Na GP Singapuru zamontowano jeden sferyczny rejestrator wideo na padoku i jeden na słynnym moście Andersona.
Tata chciała sprawdzić, czy dysponuje wystarczająco szybkim transferem danych, ponieważ transmisje na żywo zawodów sportowych z kamer sferycznych okazały się dużym wyzwaniem w związku ze sporymi opóźnieniami - nawet półminutowymi - przy przetwarzaniu obrazu.
Prowadząc przekaz 360 stopni trzeba przetworzyć nawet pięć razy więcej danych niż przy przekazie ze standardowej kamery HD.
Tata ma nadzieję niebawem stosować kamery sferyczne w alei serwisowej i przy torze, a na końcu montować je w bolidach.
„Wykonaliśmy ten test, aby pokazać, jak kibic widząc w telewizji Lewisa, Sebastiana, czy jakiegokolwiek innego kierowcę zjeżdżającego do boksów może wziąć do ręki tablet i mieć drugi, w pełni zsynchronizowany obraz 360 stopni wszystkiego co dzieje się wokół - a nie zobaczyć wszystko dopiero, gdy minie 30 sekund!" - mówi John Morrison, dyrektor techniczny F1.
2017-09-19 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Transmisje wyścigów F1 z kamer sferycznych? Przeprowadzono pierwszy test