Nowy bolid Toro Rosso wydaje się posiadać konkurencyjność pozwalającą spełnić cel zespołu i jeździć z przodu środka stawki Formuły 1, stwierdził po pierwszej połowie testów przed sezonem 2017 szef ekipy Franz Tost.
Juniorska stajnia Red Bulla wypadła teoretycznie najgorzej ze wszystkich w tym tygodniu na torze Barcelona-Catalunya. Jej samochód był trapiony awariami, przejechał najkrótszy dystans i uzyskał najgorszy czas okrążenia na przestrzeni czterech dni zajęć.
Na przekór tego Tost widzi w modelu STR12 potencjał do imponowania za plecami czołówki. Włoski team od dawna chce uplasować się w czołowej piątce klasyfikacji generalnej konstruktorów.
„Nie wiemy, z jaką ilością paliwa jeżdżą wszystkie inne zespoły, ale jestem optymistą, że Toro Rosso będzie z przodu środka stawki". - powiedział.
„Nasz bolid wygląda dobrze, sprawia wrażenie szybkiego, a nasi kierowcy wykonują dobrą robotę. Jeżeli opanujemy sytuację od strony technicznej, jestem przekonany, że będziemy mogli osiągnąć nasz cel". - dodał.
Nadzwyczaj szybkie RenaultJednak optymistami po pierwszych testach są również inne zespoły spoza czołówki. W tym Renault, które także mierzy tego roku w 5. lokatę. Jolyon Palmer pojechał modelem R.S.17 wolniej tylko od kierowców Mercedesa, Ferrari oraz Daniela Ricciardo z Red Bulla. Ostatniego dnia zajęć ustąpił jedynie dwóm zawodnikom.
„To miła niespodzianka w tym momencie". - mówił Brytyjczyk.
„Myślę, że mieliśmy dość mocny tydzień pod względem osiągów, ale nie wiemy tak naprawdę, co robią inni, nie wiemy też, jakie poprawki wprowadzą rywale w przyszłym tygodniu oraz w Melbourne. Musimy poczekać i się przekonać".„(...) Nasz bolid wydaje się być dobry, sporo nim przyśpieszyliśmy, w tabelach wyników wyglądamy w porządku. Mamy jeszcze dużo w zanadrzu. Czuję, że znajdujemy się w korzystnym położeniu".Małe różniceWedług dyrektora technicznego Toro Rosso - Jamesa Keya, zapowiada się wyrównana walka w środku stawki. Ceniony konstruktor zwraca uwagę jeszcze na niezły występ Haasa podczas pierwszych testów.
„Sądzę, że Haas wygląda dosyć godziwie, wydaje się być w sensownej formie". - ocenił zapytany o najgroźniejszych konkurentów Toro Rosso.
„Musimy zobaczyć, jak rozwinie się sytuacja w przyszłym tygodniu i w Melbourne. Ale wykonali dobrą robotę".
„Następnie jest Renault. Może być zacięta rywalizacja z nimi, zobaczymy. Wydają się bardziej konkurencyjni niż zeszłego roku. O Williamsie trudno coś powiedzieć, podobnie jak o Force India".
Spytany o duet McLaren-Honda i Saubera, Key tłumaczył:
„Z całym szacunkiem, ale jeżeli prosisz mnie o wskazanie, kto moim zdaniem wypadł dobrze... nie uważam, by można było tak powiedzieć w tej chwili o którymkolwiek z tych zespołów".
„Myślę, że McLaren tak jak my miał problemy w tym tygodniu. Wyraźnie nie realizowali swojego pełnego programu na tym etapie, więc nie jest łatwo komentować, ale na pewno wszyscy są bardzo szybcy..."
2017-03-05 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Toro Rosso widzi w swoim bolidzie potencjał do zawojowania środka stawki F1