Carlos Sainz Junior liczy na odparcie przez Toro Rosso ataku duetu McLaren-Honda w Formule 1, pokładając nadzieje między innymi w szykowanym usprawnieniu do bolidu swojego zespołu, które powinno zostać wprowadzone na nadchodzące GP Niemiec.
W ostatnim GP Węgier bolid McLarena i Hondy w rękach Fernando Alonso finiszował jako pierwszy za plecami wielkiej trójki - Mercedesa, Red Bulla oraz Ferrari. W klasyfikacji generalnej konstruktorów Toro Rosso plasujące się na szóstej lokacie ma tylko 7 punktów przewagi nad rosnącą w siłę stajnią z Woking.
Sainz Jr choć wygrał z Alonso w kwalifikacjach na Hungaroringu, jest przekonany, że dysponuje już wolniejszym samochodem od utytułowanego rodaka. Ale ma nadzieję na skuteczną kontrofensywę swojej ekipy.