Pewien szpital w Wielkiej Brytanii postanowił wykorzystać techniki stosowane w pit-stopie Formuły 1 do poprawienia swoich procedur ratowania nowo narodzonych dzieci.
Uniwersytecki Szpital Walii z siedzibą w Cardiff zwrócił się o pomoc do zespołu Williams, który w sezonie 2016 zaczął brylować pod względem szybkości zmian kół.
Strony podjęły współpracę na rzecz usprawnienia resuscytacji noworodków. Co ma do niej pit-stop F1? Obie czynności są wykonywane pod presją czasu i w ograniczonej przestrzeni, przez grupę osób, która musi współdziałać w jak największej harmonii.Przykładowo, personel szpitala kopiuje metody porozumiewania się w F1. Między innymi uczy się przekazywać niektóre informacje gestami zamiast werbalnie.