Szef Ferrari w Formule 1 Maurizio Arrivabene miał grozić "odcięciem głowy" kamerzyście podczas piątkowych treningów finałowego Grand Prix sezonu 2015 w Abu Zabi.
Włoch podobno zdenerwował się tak na operatora kamery pracującego dla brytyjskiej telewizji Sky Sports, gdy ten wszedł do garażu Ferrari.
Znany fotograf F1 Darren Heath relacjonował na Twitterze słowa Arrivabene'a:
„Zrób to jeszcze raz i odetnę ci tą pie****oną głowę".
Potem tweet został usunięty, a Health napisał:
„Nauczyłem się dzisiaj, jak tweety przesyłane w emocjach mogą być szkodliwe..."
Rzecznik prasowy Ferrari komentując sprawę dla niemieckiego tabloidu Bild potwierdził zaistnienie całego zdarzenia, ale tłumaczył, że kamerzysta szturchnął mechanika zespołu.
„Tak, doszło do incydentu. Operator kamery trącił mechanika. Wtedy Maurizio interweniował, ale tylko dał mu ostrzeżenie". - powiedział.
2015-11-28 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Szef Ferrari nie patyczkował się z kamerzystą