Chase Carey kierujący Formułą 1 określił jako "niefortunna sytuację" start Fernando Alonso w Indianapolis 500.
Alonso w tym miesiącu spróbuje sił w najważniejszym wyścigu jednomiejscowych bolidów w Stanach Zjednoczonych kosztem udziału w GP Monako. Zrobi to, ponieważ chce zdobyć "Potrójną Koronę", na którą składają się zwycięstwa w GP Monako, Indianapolis 500 oraz 24h Le Mans.
Carey dostrzega korzyści dla F1 z występu Alonso w prestiżowych zawodach, ale ogólnie nie cieszy się z wypadu Hiszpana do serii IndyCar.
„Mam mieszane uczucia". - powiedział. „Bardzo chciałbym widzieć Fernando w Monako, jak jeździ bolidem dającym szansę na triumf. Ale niestety to niemożliwe w najbliższym czasie".