W Formule 1 startują kierowcy, którzy poszli w ślady swoich ojców - Nico Rosberg i Max Verstappen. W tym roku grono to ma powiększyć się o Jolyona Palmera. Jest też syn byłego mistrza świata w rajdach - Carlos Sainz Junior. Z kolei już nieżyjący ojciec Jensona Buttona jeździł w rallycrossie.
Kto wie, może za kilka lub kilkanaście lat F1 doczeka się też syna motocyklisty. I to nie byle jakiego.
Jazda w królowej sportów motorowych śni się Jackowi Doohanowi, potomkowi Micka Doohana, który zdobył pięć z rzędu tytułów w Motocyklowych Mistrzostwach Świata w najwyższej klasie 500cc w latach 1994-1998.
13-latek ubiegłego roku zdobył kartingowe mistrzostwo Australii, a teraz oznajmił: „Moim marzeniem jest Formuła 1".
„Ale długa droga do niej". - przyznał.