Lance Stroll pozostający bez punktów podczas swojego debiutanckiego sezonu w Formule 1 zapewnia, że z czasem stanie się zdecydowanie lepszym kierowcą.
Kanadyjczyk, który rozpoczął starty w mistrzostwach w wieku 18 lat - z pomocą pieniędzy ojca miliardera - nie zdobył ani jednego oczka w pięciu występach, mimo dysponowania bolidem Williamsa. Zespołowy kolega Felipe Massa wywalczył nim już 18 oczek.
W Australii nowicjusza wyeliminowała awaria hamulców, a w Chinach i Bahrajnie kolizje, za które nie został ukarany. Ale już w Rosji mistrz Europejskiej Formuły 3 sam się obrócił, a w Hiszpanii finiszował jako ostatni nie mając tempa.
„Mam 18 lat, to mój pierwszy rok w F1, bolidy są trudne w prowadzeniu, jeżdżę na nowych dla mnie torach. Muszę stawiać czoła tym wszystkim wyzwaniom". - usprawiedliwiał się.
„Wiem, że we właściwym czasie będę dużo lepszym kierowcą. Nie wątpię w to".