Lance Stroll powiedział, że wręcz smażyła mu się stopa w bolidzie na drugim piątkowym treningu Formuły 1 w upalnym Bahrajnie. Szczęśliwie 18-letni debiutant prawdopodobnie nie doznał poparzeń.
Pod koniec sesji kierowca Williamsa z bólu odmówił przez radio udziału w planowanym przećwiczeniu procedury wirtualnego samochodu bezpieczeństwa.
Kanadyjczyka parzyło w stopę, ale po opuszczeniu kokpitu nie potrzebował pomocy medycznej.
Niemniej przekazał dziennikarzom, że sytuacja była poważna.
„Parzyło mnie w stopę, nie wiem, czy coś było nie tak, smażyłem się jak szalony". - mówił.
„Muszę zobaczyć, o co chodziło, ale musiałem wysiąść z samochodu, bo po prostu zabijało mnie to. Po prostu chciałem wysiąść".Williams sprawdza, co stało się z bolidem Strolla.
Na pierwszym treningu mistrz Europejskiej Formuły 3 błysnął 6. czasem, ale na drugim uplasował się dziesięć miejsc niżej - i to nie przez kłopoty ze stopą.
„Całą sesję naprawdę zmagałem się z autem. To był trochę dziwny trening". - wyjaśniał swój gorszy rezultat.
2017-04-14 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Stroll: Smażyłem się jak szalony