Will Stevens jest "pewny na 100 procent" utrzymania posady kierowcy wyścigowego Formuły 1 na sezon 2016 w zespole Manor.
Manor, który jako jedyny jeszcze nie skompletował składu na przyszły rok, stał się obiektem zainteresowania co najmniej kilku kierowców, a wśród nich mistrza serii DTM i rezerwowego Mercedesa - Pascala Wehrleina, dysponującego wsparciem niemieckiej marki, która dostarczy najsłabszej ekipie swój znakomity silnik, czy czwartego zawodnika ostatniego sezonu cyklu GP2 - Rio Haryanto, wspartego kwotą 15 milionów euro przez indonezyjski rząd.
Mimo wymienionej konkurencji, Stevens jest całkowicie spokojny o swoje miejsce w stajni z Banbury. Brytyjczyk też ma za sobą sponsorów.
„Jak już mówiłem, jestem w dobrym położeniu". - cytuje 24-latka portal Motorsport.com.
„Oczywiście bardzo chciałbym załatwić wszystko jak najszybciej, bo miło udawać się na zimą przerwę z uporządkowanymi sprawami".
„Jednak jeśli mam dostać kontrakt, to na pewno niedługo. Jeśli chodzi o to, jak pewny otrzymania fotela jestem, jestem pewny na 100 procent".