Kimi Raikkonen jak Robert Kubica twierdzi, że występy w rajdach pomagają jeździć lepiej w Formule 1.
Kubica pogrzebał swoją karierę w F1 wypadkiem w rajdzie, ale tłumaczył, iż próbowanie sił w tej dyscyplinie sportów motorowych służy kierowcy "Jedynki".
Raikkonen w oparciu o własne doświadczenia potwierdził słowa Polaka.
Zawodnik Ferrari zamienił się w rajdowca podczas dwuletniej rozłąki z Formułą 1. Jest przekonany, że bez tego po powrocie do najważniejszej serii wyścigowej świata nie byłby od razu tak szybki, jak się okazał.
Wierzy, że starty w rajdach działały na niego korzystnie również zanim opuścił F1.
„Jedną wielką korzyścią z występów w rajdach było to, że cały czas jeździłem". - wyjaśnia Fin portalowi F1i.
„Bez względu co mówią ludzie, rajdy wiele uczą kierowcę wyścigowego. Nawet gdy startowałem w nich w 2009 roku z Ferrari, czułem, że tylko mi to pomaga".„Oczywiście są w nich niebezpieczeństwa i tak dalej, ale może coś ci się stać wszędzie".„Rajdy wiele uczą, ponieważ musisz być w nich tak precyzyjny. Trzeba też zachowywać nawet większą koncentrację (niż w F1 - red.)
, bo bez przerwy musisz jednocześnie słuchać pilota".„(...) Gdybym przez dwa lata nic nie robił, na pewno potrzebowałbym czasu (na nabranie szybkości - red.)
, a tak czułem, że to nie był zbyt duży problem".
2016-08-21 - .
0
Komentarze do:
Starty w rajdach pomogły w F1 i Raikkonenowi