Lewis Hamilton przejął inicjatywę na drugim piątkowym treningu Formuły 1 w Belgii.
skrót treningu
Kierowca Mercedesa, który w porannej sesji ustąpił minimalnie Kimiemu Raikkonenowi - ale mając założone dwa stopnie twardsze opony - po południu użył już najbardziej miękkiej mieszanki i uzyskał na niej świetny czas 1:44,753. Brytyjczykowi zabrakło tylko ćwierć sekundy do rekordu toru Spa-Francorchamps.
Z drugiej strony Raikkonen za sterami bolidu Ferrari był niewiele gorszy - dokładnie o 0,262 sekundy.
Gdy do końca zajęć pozostawało nieco mniej niż pół godziny, zaczął padać deszcz. Ale znając prognozy pogody, każdy zdążył pokonać wcześniej okrążenie na ultramiękkim ogumieniu.
Za Hamiltonem i Raikkonenem uplasował się zespołowy partner tego pierwszego - Valtteri Bottas. Fin był gorszy od kolegi z teamu o 0,427 sekundy.
Partner Raikkonena - przewodzący klasyfikacji generalnej Sebastian Vettel - pojechał wolniej niż "Iceman" o 0,220 sekundy i zajął 5. pozycję.
Niemca wyprzedził jeszcze Max Verstappen. Drugi kierowca Red Bulla - Daniel Ricciardo już zdecydowanie odbiegał szybkością od czołowej piątki. Został sklasyfikowany na 6. lokacie ze stratą do Hamiltona wynoszącą aż 1,319 sekundy. Australijczyk w pierwszej połowie sesji miał problem z samochodem.
W pierwszej dziesiątce znaleźli się jeszcze obaj kierowcy Renault - Nico Hulkenberg był siódmy, zaś Jolyon Palmer dziesiąty - Esteban Ocon (Force India), który ponownie zajął 8. miejsce, a także Carlos Sainz Jr (Toro Rosso), widniejący na 9. pozycji. Deszcz początkowo był łagodny, ale szybko zrobiła się z niego ulewa. W tak trudnych warunkach na tor wrócili jedynie Ricciardo i Fernando Alonso (McLaren-Honda). Obydwaj mieli założone opony przejściowe, lecz od razu z powrotem zjechali do boksów. W treningu nie uczestniczył Felipe Massa, bo po wypadku w pierwszej sesji Williams musiał wymienić mu bolid. Nowe auto trzeba poddać obowiązkowej kontroli technicznej, którą FIA zgodnie z przepisami przeprowadzi dopiero jutro.
Dodajmy, że był to trudny trening dla Haasa. W obu bolidach zespołu wystąpił kłopot z DRS, do tego Kevin Magnussen wszedł w drogę Sergio Perezowi (Force India), a Romain Grosjean narzekał przez radio, że jego samochód prowadzi się jakby był "na lodzie". Francuz zajął 13. miejsce, Duńczyk 16.
Formuła 1 - sezon 2017 - GP Belgii - 2. trening
Kierowca
Zespół
Czas
Strata
Okr.
1.
Lewis Hamilton
Mercedes
1:44,753
-
17
2.
Kimi Raikkonen
Ferrari
1:45,015
0,262s
21
3.
Valtteri Bottas
Mercedes
1:45,180
0,427s
17
4.
Max Verstappen
Red Bull
1:45,225
0,472s
16
5.
Sebastian Vettel
Ferrari
1:45,235
0,482s
20
6.
Daniel Ricciardo
Red Bull
1:46,072
1,319s
15
7.
Nico Hulkenberg
Renault
1:46,441
1,688s
24
8.
Esteban Ocon
Force India
1:46,473
1,720s
19
9.
Carlos Sainz Jr
Toro Rosso
1:46,561
1,808s
19
10.
Jolyon Palmer
Renault
1:46,670
1,917s
23
11.
Fernando Alonso
McLaren-Honda
1:46,743
1,990s
20
12.
Sergio Perez
Force India
1:46,984
2,231s
18
13.
Romain Grosjean
Haas
1:47,285
2,532s
15
14.
Stoffel Vandoorne
McLaren-Honda
1:47,303
2,550s
17
15.
Daniił Kwiat
Toro Rosso
1:47,450
2,697s
12
16.
Kevin Magnussen
Haas
1:47,556
2,803s
15
17.
Lance Stroll
Williams
1:47,861
3,108s
13
18.
Marcus Ericsson
Sauber
1:49,214
4,461s
12
19.
Pascal Wehrlein
Sauber
1:49,725
4,972s
18
.
Felipe Massa
Williams
-
-
-
2017-08-25 - G. Filiks
0
Komentarze do: Spa - 2. trening: Hamilton wyprzedził Raikkonena, kierowcy zatrzymani przez deszcz