W zeszłym tygodniu doszło do śmiertelnego wypadku podczas historycznych zawodów Formuły 1 na holenderskim torze Zandvoort.
Nie żyje David Ferrer. Francuz rozbił się swoim Marchem 701 z sezonu 1970 na szybkim zakręcie Arie Luyendijkbocht poprzedzającym prostą startową.
Na miejscu go reanimowano, a następnie przetransportowano helikopterem do specjalistycznego szpitala w Amsterdamie. Niestety, wczoraj FIA poinformowała, że 61-latek zmarł.
Wyścig był częścią Historycznych Mistrzostw Formuły Jeden FIA Masters, w których startują bolidy F1 z lat 1966-1985.