Siergiej Sirotkin jest zdziwiony swoją imponującą szybkością zaprezentowaną podczas pierwszej sesji treningowej Formuły 1 w Rosji.
Nowy tester Renault aspirujący do mistrzowskiego tytułu w serii GP2 i zostania kierowcą wyścigowym F1 na sezon 2017, dziś prowadząc pierwszy raz w życiu bolid zespołu z Enstone, przed własną publicznością uzyskał czas lepszy niż podstawowy zawodnik ekipy Jolyon Palmer o 0,773 sekundy. Dało mu to 13. miejsce.
Sirotkin bagatelizował wyniki zajęć, ale przyznał, że jego przewaga nad drugim kierowcą teamu zaskakuje.
„Miałem bardzo dobry czas w porównaniu do zespołowego partnera, bla, bla, bla, ale nie o to chodziło tak naprawdę". - tłumaczył.
„Było bardzo ważne, aby wykonać odpowiednie testy i uzyskać należyte informacje. Udało nam się to idealnie. (...) Znaleźliśmy pewne rozwiązania".
„Oczywiście to pozytywne, że realizując ten sam program i jadąc w takich samych warunkach byłem szybszy. Szczerze mówiąc to trochę zadziwiające, ponieważ ustanowiłem swój najszybszy czas na ostatnim okrążeniu, gdy warunki nie były najlepsze".„Wtedy trochę bardziej przycisnąłem".