Trzykrotny mistrz świata Formuły 1 z lat 60. i 70. Sir Jackie Stewart skrytykował wejście na drogę prawną rodziny zmarłego po wypadku w GP Japonii 2014 Julesa Bianchiegio.
Bliscy Bianchiego wczoraj ogłosili pozwanie za śmierć syna właścicieli F1, Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) oraz zespołu Marussia, obecnie startującego pod nazwą Manor.
„To było bardzo smutne wydarzenie dla rodziny i można tylko jej współczuć, ale nie sądzę, aby podejmowanie kroków prawnych było właściwą drogą". - powiedział Stewart cytowany przez dziennik The Times.
„To może tylko pogłębić cierpienie. Nie pozbędą się w ten sposób bólu".„(...) Wszyscy kierowcy zdają sobie sprawę z zagrożenia. To nie ping pong. Sporty motorowe są niebezpieczne. Zawsze jest ryzyko niecodziennego wypadku i trzeba się z tym pogodzić". - dodał.
Działanie dla dobra innych kierowców
Tymczasem ojciec Bianchiego tłumaczył, że idzie do sądu nie tylko po to, aby dojść sprawiedliwości, ale również uchronić przed podobnymi tragediami innych zawodników.
„Ten wypadek był absolutnie do uniknięcia, dlatego chcemy podjąć działania także dla dobra innych kierowców". - oznajmił Philippe Bianchi.
2016-05-27 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Sir Jackie Stewart krytykuje pozew rodziny Bianchich