Honda przestała korzystać z konsultacji Gillesa Simona, który pomagał japońskiemu koncernowi w pracach nad jego niekonkurencyjnym silnikiem w Formule 1.
Producent z Tokio przygotował McLarenowi zupełnie nową wersję swojej hybrydowej jednostki napędowej V6 turbo na sezon 2017, ale podczas pierwszej połowy zimowych testów napęd pozostawiał wiele do życzenia. Psuł się i nie imponował osiągami.
Teraz portal Motorsport.com donosi, że Honda pożegnała człowieka postrzeganego za jedną z jej kluczowych postaci w F1. Simon wcześniej między innymi pracował nad silnikami Ferrari, gdy włoska marka dominowała w mistrzostwach z Michaelem Schumacherem.
Japończycy podobno nie zgadzali się z francuskim inżynierem i projektantem co do kierunku rozwoju swojego silnika.
Simon aktualnie znajduje się na płatnym urlopie. Spędzi na nim sześć miesięcy, aż skończy mu się umowa z Hondą. Potem będzie mógł podjąć pracę w F1 dla innego producenta.
Rozstanie z Simonem potwierdził rzecznik prasowy Hondy.
Pięć silników na cztery dni testówWcześniej w mediach pojawiła się informacja, że przez cztery dni pierwszej tury przedsezonowych testów w bolidzie McLarena przewinęło się co najmniej pięć egzemplarzy jednostki napędowej Hondy. Czyli więcej niż wynosi limit dla kierowcy na cały sezon.
2017-03-07 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Simon odsunięty od prac nad silnikiem Hondy w F1