Przyszłoroczny sezon Formuły 1 jak obecny rozstrzygnie się na dystansie 21 wyścigów, wynika ze wstępnej wersji jego kalendarza, do której dotarły media.
Poza tym, pierwszy raz od czterech lat ma nie być żadnych nowych zawodów lub eliminacji wracającej po przerwie.
W terminarzu zawarto wyścigi stojące pod znakiem zapytania - GP Niemiec i GP Włoch.
Sezon zainauguruje znów GP Australii, w dniu 27 marca. Czyli najpóźniej od sześciu lat. Choć daty zawodów mogą się jeszcze zmienić.
Kalendarz ma zostać przyjęty przez Światową Radę Sportów Motorowych FIA i opublikowany pod koniec września.
2016-08-31 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Sezon 2017 w F1 ma liczyć też 21 rund