Sędziowie Formuły 1 posypali głowę popiołem i przyznali, że muszą zacząć lepiej wykonywać swoją pracę od sezonu 2017.
W tym roku niejednokrotnie krytykowano arbitrów F1, zarzucając im głównie niespójne karanie kierowców.
Zeszłego tygodnia sędziowie zebrali się w Wiedniu (gdzie zorganizowano Galę Rozdania Nagród FIA) i debatowali w tej sprawie.
Po spotkaniu ich przewodniczący Garry Connelly poinformował, że rozmawiano między innymi o doprecyzowaniu sformułowań w przepisach, aby nie tylko sędziować sprawiedliwiej, ale i szybciej podejmować decyzje.
Sędziowie jednocześnie rozważają organizowanie specjalnych wideokonferencji "co trzy lub cztery wyścigi" i wspólne analizowanie na nich swoich werdyktów, tak jak robi się to w DMSB, niemieckim odpowiedniku Polskiego Zwązku Motorowego.
Kwestia wyjazdów na pobocze
Ostatnio wiele zamieszania i kontrowersji wywołują kary - lub ich brak - za wyjeżdżanie kierowców poza granice toru.
Connelly ma na to jedną prostą receptę, o której mówi się od dawna - wyeliminować wszystkie miejsca pozwalające zyskać w ten sposób przewagę. Aby to zrobić, podobno trzeba zmienić pobocza tylko "11 lub 12" zakrętów w całym kalendarzu F1.
2016-12-05 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Sędziowie Formuły 1 chcą się poprawić w sezonie 2017