Sauber przeciwstawił się pogłoskom, jakoby postanowił nierówno traktować swoich kierowców w Formule 1 - Marcusa Ericssona i Pascala Wehrleina.
Szwajcarski zespół już nie jest zarządzany przez Monishę Kaltenborn, która oddała funkcję szefa teamu przed GP Azerbejdżanu. Mówi się, że powodem - albo jednym z powodów - był jej sprzeciw wobec faworyzowaniu Ericssona, powiązanego z właścicielem stajni.
Sauber potwierdził odejście Hinduski z austriackim obywatelstwem, ale wcześniej zdecydowanie zaprzeczył, aby którykolwiek z zawodników ekipy mógł liczyć na specjalne względy.
„Właściciele i zarząd Saubera silnie protestują przeciw spekulacyjnym i szeroko rozpowszechnionym doniesieniom medialnym, że nasi kierowcy wyścigowi nie byli i nie są traktowani równo". - czytamy w oświadczeniu zespołu.